„Niech żyje bal” takie motto przyświecało nam w czwartkowy wieczór. Wszyscy, ( no prawie
) jak jeden mąż odziali stroje karnawałowe- pojawiły się dawno niewidziane Teletubisie, policjantki i policjanci, syrenki, ninja, więźniowie, Myszka Miki, piraci, dżokejki, księżniczki itd. Na parkiecie królowała radość, zabawa i dobry fun. Tradycyjnie dla „podreperowania” ciała
były owocowe szaszłyki i pizza. Jednym słowem bal karnawałowy ba 102 ![]()












